Maryla Rodowicz
Hej, gorzej być nie może
|
hej, gorzej być nie może więc czemu by nie rozluźnić się? i na lekkim rauszu w pozycji na wznak poczekać na cud... gorzej byc nie może nie może i nie będzie myślę o papajach i leżąc na wznak czekam na cud... żyję jak król nawet mam swój tron starty plusz, w kolorze krwi i berło mam z tramwajowej szyny. lokaj szczur poda mi kartę kwaśnych win będę pił zdrowie dam, których czasem brak... koty zamiauczą mi do snu pieśń i zasnę, wpatrzony w sufit z czarnego jak smoła nieba... hej, gorzej byc nie może... jestem stróżem tajemnic ludzi ostatnim "który wie" obsceniczne fotografie, tajne akta - trafiają tu. straszne rzeczy, doprawdy straszne... sodoma, syf i gomora bracie aż się jeży włos! wciąż pamiętam zapach twój malinowy zarys ust silny uścisk twoich ud i kształtne piersi istny cud... hej, gorzej być nie może...
|