Moonlight
Cisza przed burzą
|
Już nie śpi Przeciągle jęcząc Spokojna na razie Stalowe ptaki wyprysły mi z oczu Dasz mi noc w środku dnia Dasz mi zapomnienie I zmyjesz z mojej twarzy grzech Myślałam, że córki twoje Beznamiętnie chwytam we włosy A ty płaczesz I boisz się jak ja Że gdy zaśniesz Grzech będzie trwał
|