Teksty piosenek

Tekst piosenki No co by było gdyby

do ulubionych 
ABCDEFGHIJKLŁMNOPQRSTUVWXYZ#
Tekst piosenki No co by było gdyby
  

Tekst

Peja
No co by było gdyby
decrease font sizeincrease font size   Drukuj Drukuj    PDF PDF  TXT TXT

Co by było ? eee
no co by było gdyby
co by było ? eee
no co by było gdyby
co by było ? eee
no co by było gdyby
no co by było ? eee
no co by było gdyby
Wjeżdżasz do firmy, tu wbitka, drzwi otwarte
szybka decyzja, czego ryzyko będzie warte
na fikole jest samara a w niej dziesięć koła marat
co by było gdyby takie strzały dało się powtarzać
lekko willa, plaża na to szła by cała gaża
emulator klei bity, nowy płyt w aucie odtwarzacz
słuchasz nowość i powtarzasz
ale co byś zrobił, gdyby było jakbyś sobie życzył
bez konsekwencji, każdy wyczyn, samowolka
już nie zważasz, że kontrola i bezkarnie kopcisz lolka
nie martwisz się o czynsz to kwestia wyciągu z kąta
w chacie pełna jest lodówka a nie stara chleba kromka
i telefon nówka sztuka, drożyzna nie promocja
i balety opcja nocna, w tym gotówka jest pomocna
trzy pizdy, kabriolet na rano studyjna sesja
przy najdroższych odsłuchach gra ci hip hop orkiestra
starą dynamiczna petę zmieniasz na pojemnościowkę
nie przejmujesz się co palisz i jaką pijesz wódkę
śmigasz po dzielnicy, ludzią rozdajesz gotówkę
odjebany w ciuch firmówkę, przecież jutro też coś wpadnie
jesteś na szczycie jakbyś chciał być a nie na dnie
nic cię nie wkurwia, gdyby było tak ładnie
jakbyś sobie tego życzył i całej swej ferajnie
pomyśl, gdyby było tak fajnie
Żyję mi się ciężko
Nie stać mnie na dom
Ty nad swym basenem
Wylegujesz się
Żyję mi się ciężko
Nie stać mnie na dom
Ty nad swym basenem
Wylegujesz się
Gdyby wszystko było tak jak sobie tego życzę
o sto procent łatwiejsze i piękniejsze dużo życie
słońce w zenicie budzą mnie kościoła dzwony
patrzę na zegar kurwa znów jestem spóźniony
ale wszystko powoli przecież mnie na to stać
halo o pierwszej limuzyna czekać ma
wbitka na tylnie, w środku szampan na mnie czeka
jadę do studia, słowa płynąć chcą jak rzeka
jeszcze wstąpię do króla, żeby każda dobra rura
mogła ze mną zabrać się, przecież tego tylko chcę
gdyby wszystko tak nagle zmieniło swoje barwy
zamiast do roboty co dzień koncert grany warty
więcej niż rok roboty, co dzień zbijał bym kokosy
na ulicy rozpoznały by mnie młokosy
chłopaki na co dzisiaj wam brakuje
teraz wszyscy ze mną, Wiśnia wieczór sponsoruje
i niczego nie żałuje przecież jutro znów zarobię
jak w dynastii by mieszkała
tam na wzgórzu w Baranowie ta hawira wielka cała
do mnie tylko należała
i baseny i dżakuzi i do kosza boisko
wyobraź to sobie, gdyby się zmieniło wszystko..
Żyję mi się ciężko
Nie stać mnie na dom
Ty nad swym basenem
Wylegujesz się
Żyję mi się ciężko
Nie stać mnie na dom
Ty nad swym basenem
Wylegujesz się
Nie ma co gdybać, od tego chce się rzygać
chcesz spełniać marzenia ten tekst może ci się przydać
po trupach nie warto u swoich spotkasz się z pogardą
przez życie iść twardo z konsekwencją to warto
sobie wyznaczone cele, osiągaj jest ich wiele
wiadomo to od dawna kłody kłaść będą skurwiele
Skurwiele kłody będą kłaść
lecz nie pozwól na niej paść
jak się potkniesz możesz wstać
potem z takiego motywu się nieraz będziesz śmiać
ważne żeby brudy prać, żeby cenę swoją znać
chcesz zarobić to płać
ściemniasz kurwa twoja mać nie chcę kurwo już cię znać
jak najdalej od gnoja
chcesz by było jak najlepiej tu pomoże silna wola
dbaj o swoje sprawy i nie pozwól się zdołować
bo każdy z nas do życia się musiał przygotować
odpowiednio zahartować, wtedy możesz się mocować
dzień noc i znowu powrót, siedmiodniowy kołowrót
ty godliwy bojów nie zabijesz życia smrodu
na razie po staremu raz jest lepiej a raz gorzej
sam dobrze wiesz ten kawałek pomóc może
przeżyć ci w hardcorze który nazywamy życiem
pozytyw, myślenie ci pozwoli na przeżycie
a co by było gdyby ? utonął byś w zachwycie
i potrzeby coraz większe, życia ozdoby piękniejsze
wszystkiego więcej, lepiej ale czy to najważniejsze
pomyśl czy na pewno było by życie piękniejsze?
Żyję mi się ciężko
Nie stać mnie na dom
Ty nad swym basenem
Wylegujesz się
Żyję mi się ciężko
Nie stać mnie na dom
Ty nad swym basenem
Wylegujesz się
Co byś zrobił gdyby było jakbyś sobie tego życzył
no co by było ?

Inne tego autora

997 (-)
Arka Gdynia rugby (-)
Bogactwo sława i wspaniała zabawa (-)
Boją się nas (-)
Bronx (-)
Brudne myśli (-)
Być nie mieć (-)
Byś mnie nigdy więcej nie zapytał (-)
Cały ten rap (-)
Chcesz rapu (-)
Co cię boli (-)
Czas przemija (-)
Depresja rappera (-)
Doskonały przykład (-)
Dotknij gdzie chcesz (-)
Duchowo mocny (-)
Dzień zagłady (-)
Dziś w klubie (-)
Egoiści (-)
Fturując (-)
Geneza (-)
Głucha noc (-)
Godzina śmierci (-)
Hip – hop honeys (-)
Ile jeszcze (-)
I moje miasto złą sławą owiane (-)
In flagranti (-)
I nie zmienia się nic (-)
Interesy (-)
IV RP (Bo to Polska) (-)
Jeden taki dzień (-)
Jest jedna rzecz (-)
Juz do konca tak byc musi (-)
Kiedy proszę (-)
Kłopotliwy '05 (-)
K.O. Cham (-)
Kolejny stracony dzień (-)
Królowie rytmu (-)
Kurewskie życie (-)
Lech Poznań (-)
Live introduction (-)
Materialna dziwka (-)
Materialna dziwka II (-)
Mnie to nie zachwyca (-)
Moje miasto złą sławą owiane (-)
Mój rap moja rzeczywistość (-)
Moralny upadek (-)
Mordecy (-)
Niech nie zdarzy ci się (-)
Nie-kocham hip-hop (-)
Nie zabijaj (-)
No co by było gdyby (-)
No i co (-)
Odpał (-)
Ona i On (-)
O tym co było i o tym co jest teraz (-)
Pamiętam - nie zapomnę (-)
Panie (-)
Po to żeby (-)
Potrzebuję go (-)
Prawda zwycięży (-)
Prawdziwy raper kłamca (-)
PRL (Peja, rap i ludzie) (-)
Przemoc (-)
Pszczółka Maja (-)
Pup HWDP (-)
Randori (-)
Raz się jest na dnie (-)
Reprezentuje biedę (-)
Robić się nie chce tylko szpanować (-)
Robię lans (-)
Rugbyści (-)
Seks dragi rap (-)
SLU 3 litery (-)
Śmierć (-)
Staszica story 2 (-)
Sto procent (-)
Styl życia gnoja (-)
Szacunek ludzi ulicy (-)
Taka dolina (-)
Tak się bawi SLU (-)
Temat za tematem (-)
Te rzeczy są fajne (-)
To mnie nie zachwyca (-)
Trudny dzieciak (-)
Uliczna sława (-)
Wciąż (-)
Właściwy wybór (-)
WOS (-)
Wstecz (Staszica story 3) (-)
Wysokie schody (-)
Zachodnia część Polski (-)
Z miastem w mieście (-)
Znikajacy punkt (-)
Zwykła codzienność (-)
Żyję tym co mam (-)