Jodu łyk, złoto plaż, mewy pisk To młodość, teraz lato Głośny plusk, pośród fal Morza szum, to radość Teraz tylko my! Jak tylko mogę, to w mig Wnet daję nogę, już dziś Nad piękne morze - teraz tylko my! Słodka ma baby, jak miód Spojrzeniem strzel mi, to cud Reklamę pełnij, teraz lato I w ustach słońca, ciągle bez końca, kręcimy się W błękicie nieba, dusza nam śpiewa i żyć się chce Jodu łyk, złoto plaż. . . Z okropnym wdziękiem, to cud Masuję szczękę, to cud Kremuję biust - teraz tylko my! Meduza słońca, to cud Parzy z gorąca, to cud Paruje mózg, teraz lato I w ustach słońca, ciągle bez końca, kręcimy się W błękicie nieba, dusza nam śpiewa i żyć się chce Jodu łyk, złoto plaż. . . Trójgłowy biceps, to nic Trochę się przypiekł, to nic Gdy ruszam szczypie - teraz tylko my! Mam kąpielówki, to cud W żółte żaglówki, to cud I gogle nówki - teraz tylko my! Dziewczyny piszczą, to cud Gdy fale lizną, to cud Je pod bielizną - teraz tylko my! A ja się śmieję, to cud Słońce mnie grzeje, to cud Browar się leje - teraz tylko my!
|