Sposób w jaki spoglądasz, jak przelotnie wzrokiem muskasz, Jak w ponętnym uśmiechu subtelnie układasz usta Z twych oczu jak z lustra kreślę uczuć kontrasty Widzę ciebie, pozostały świat zastygł To te długie minuty wymownego milczenia Które wypełnia ci show, choć tyle do powiedzienia Brak znaczenia dla reszty rozwianej przez nieznaczne gesty Niemyślenia i szepty, emanuujący żar cielesny To te nieprzepspane noce i hipnoza ciała twego, kocie ruchy Wspomnienie zapachu nieuchwytnego pozostaje w umyśle Tak jak delikatne tchnienie i wciąż myśle, Że sie rozpłyniesz jak nikłe marzeniej Jak na wietrze liście, pryśnie magia tej chwili, Czasem myśle co będzie, czy będziemy razem żyli Ile razy jak w tej chwili będziesz mnie usypiać głosem Ile razy będe mógł ochronić cie przed ciosem Jak potoczy sie z losem? O tym właśnie myśle I wiem że oddam wszystko jak łza w twym oku błyśnie Czy kiedyś uroczyście przypieczętuje wszystko Tylko prosze, by to źródło nie wyschło Tylko prosze, zrozum moje zachowania Wiesz... jesteś pierwszą która widzi coś prócz ubrania Zrozum to, że czasem to co myśle skrywam w sobie W głowie w mysim rowie i dlatego dziś pisze, Celebruje cisze tak jak złote milczenie, Pełną wartość docenie z głośników subtelne brzmienie Wielu szuka wciąż sensu a sukcesy są makabrą Ja nie musze, na jak długo niewiem ale mam to 2. Zamykam oczy myśle o tobie, marze, Tyle myśli w głowie uczucia pokaże Ile miłości w jednym słowie na wszystko sie odważę Przy tobie miękne, najtwardszy z twardzieli uklęknę I powiem "Kocham wyjdź za mnie!" Kocham Cie na stacji i kiedy leżymy w wannie To są wreszcie szczęśliwe dni, ja i ty, Kwiatuszku tylko my żyje tylko dla ciebie! Nie zwracam uwagi na tamte spojrzenia, Chce szeptać ci do ucha mam tyle do powiedzenia O naszym domku na prerii, o wszystkich innych marzeniach Chce być z robą do końca życia... bez wątpienia! I o jeden dzień dłużej! Przepraszam cie za błędy, czasem wiem że mam iść, ale nie wiem którędy Dzięki tobie pokonałem zakręty. Dziękuję za to co dla mnie zrobiłaś Za to że poprostu byłaś, nie zwątpiłaś we mnie, kobieta mojego życia! Spełnienie moich marzeń nie mam nic do ukrycia Dumny jestem z tego że mam ciebie bo jak w niebie Jak sobie zasłużyłem nie wiem! Wiem że nie wyobrażam sobie życia samotnie Strugi deszczu na oknie, jak łzy po twojej twarzy, od nich moja twarz moknie Przepraszam tysiąc razy, przpraszam jeszcze raz mam nadzieje że wybaczysz Sama dobrze wiesz ile dla mnie znaczysz Ile znaczy twój uśmiech, twój szept twoje słowa Nie znaczy dla mnie tyle żadna inna osoba! Nikt nie zniszczy tego uczucia we mnie Kocham, pisze, marze, zamykam oczy, codziennie widzie cie w myślach, Widze jak kroczysz, obejmujesz mnie, przytulasz. Kocham cie księżniczko zrobiłaś ze mnie króla!
|