Szymon Wydra
List do Pana B.
|
Przyszedł dziś od kogoś list Ktoś włożył go w drzwi Nie widział go nikt Dziwna rzecz Nadawcy brak Przyjaciel czy wróg Niepewność i strach Sam nie wiem kto Chciał właśnie dziś Pokazać mi Sens wszystkich dni Znów wiem, dokąd iść Jak znaleźć drogę Znów mam, po co żyć Znów wszystko mogę Znów gdzieś czeka ktoś na kilka szeptów Znów odnajdę to To, na co czekam Dziwny list Słów wiele tak Śmiech, radość i łzy Zbiór uczuć i prawd Nagle świat Przestaje być zagadką, co dnia Rozwiewa się mgła Sam nie wiem kto Chciał właśnie dziś Pokazać mi Sens wszystkich dni Znów wiem, dokąd iść Jak znaleźć drogę Znów mam, po co żyć Znów wszystko mogę Znów gdzieś czeka ktoś na kilka szeptów Znów odnajdę to To, na co czekam Wiatr zbudził mnie Zatańczył wokół i Ze sobą zabrał list Sam nie wiem już Dostałem go czy nie A może to był sen
|